Ryan „The Bruiser” Rozicki, kanadyjski pięściarz wagi cruiser, szykuje się do swojej pierwszej walki poza granicami kraju. Już 6 czerwca 2026 roku zmierzy się z byłym mistrzem WBO, Chrisem Billam-Smithem, w walce wieczoru gali Zuffa Boxing 7 w Bournemouth w Anglii. Rozicki, znany z twardego, staroszkolnego stylu, łączy intensywne treningi z inteligentną strategią bokserską, której celem jest wczesne zakończenie pojedynku.
Kim jest Ryan „The Bruiser” Rozicki?
Historia Rozickiego jest niczym z filmu. Swoje pierwsze doświadczenia z ciężką pracą zdobywał na odległej wyspie Cape Breton u wybrzeży Nowej Szkocji, gdzie po szkole rąbał drewno dla swojego dziadka. „Mój dziadek zawsze mówił, że siła moich ciosów pochodzi od tego całego drewna, które kazał mi rzucać na przyczepy” – wspomina. „Niektóre dni były naprawdę ciężkie, nie będę kłamał. Ale cieszę się, że mnie przez to przeprowadził”.
Intensywna praca fizyczna była dla niego ucieczką od życia, które zmierzało w złym kierunku. Rozicki wdawał się w bójki od siódmego roku życia, a z wiekiem jego przeciwnicy byli coraz starsi. „Zawsze to była ich wina” – mówi z uśmiechem. „W moich stronach są bardzo twardzi ludzie i na kilku z nich trafiłem. Na pewno nie wygrałem wszystkich, ale wiedziałem, że mam siłę nokautującą od dwunastego roku życia. Myślę, że to był pierwszy raz, kiedy znokautowałem dorosłego mężczyznę po dwudziestce”.
Droga Rozickiego od ulicznych bójek do ringu
Na szczęście Rozicki skierował swój surowy potencjał na siłownię bokserską, ale nauka techniki była dla niego otrzeźwieniem. „Trener szybko mnie sprowadził na ziemię. Amatorscy pięściarze też mnie upokorzyli i szybko zrozumiałem, że twardziele po prostu dostają lanie. Są łatwym łupem, ale to sprawiło, że zacząłem szanować ten sport i trening” – wspomina. Dzięki boksowi Rozicki skanalizował swoją energię w pozytywnym kierunku, stając się studentem historii boksu – jego ulubionym pięściarzem wszech czasów jest Jack Dempsey.
„The Bruiser” wciąż sięga po niekonwencjonalne metody treningowe. W marcu próbował naśladować ruch George’a Foremana, ciągnąc ciężarówkę własnym ciałem. Niestety, skończyło się to wypadkiem – ciężarówka zjechała z drogi i wpadła do rowu. „Prawdopodobnie sprzedam tę ciężarówkę w przyszłym tygodniu” – powiedział wtedy swoim fanom na Instagramie. „Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę o kontakt. Stoi w Cape Breton, pewnie będzie wymagała lawety, ale to wciąż solidny samochód z niezłą historią”.
Strategia Rozickiego na pokonanie Chrisa Billam-Smitha
Mimo reputacji twardziela, Rozicki w okresie przygotowawczym nie podnosi ciężarów na siłowni. „Biegamy, robimy sprinty i boksujemy” – wyjaśnia. Jego bilans to 21 zwycięstw, 1 porażka i 1 remis, podczas gdy Billam-Smith ma 21 zwycięstw i 2 porażki. „The Gentleman” to utytułowany amator – typ zawodnika, który upokorzył Rozickiego na początku jego kariery. Rozicki uważa, że im dłużej trwa walka, tym większą przewagę ma miejscowy faworyt, dlatego nie chce pozostawiać wyniku w rękach sędziów. „Moim celem jest zrobić wszystko, żeby do tego nie dopuścić” – podsumowuje.
Gdzie i kiedy oglądać Zuffa Boxing 7?
Walka Ryana „The Bruiser” Rozickiego z Chrisem Billam-Smithem odbędzie się na gali Zuffa Boxing 7 w Bournemouth International Centre w sobotę, 6 czerwca 2026 roku. Transmisja na żywo będzie dostępna na platformie Paramount+ w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie oraz na Sky Sports w Wielkiej Brytanii i Irlandii.



Opublikuj komentarz