Patrick Moore, który niedawno zapewnił sobie kwalifikację do finału Mr. Olympia 2026 dzięki wygranej w zawodach Texas Pro, był gościem specjalnym 299. odcinka podcastu The Menace Podcast. W rozmowie z Dennisem Jamesem, Milosem Sarcevem i Jose Raymondem Moore opowiedział o swojej drodze do sukcesu, trudach związanych z kontuzją oraz o tym, jakie miejsce może zająć w najważniejszych zawodach kulturystycznych roku.
Droga do kwalifikacji na Mr. Olympia 2026
Moore określił swoją kwalifikację jako „dziewiąte zawody szczęśliwe”, nawiązując do dziewięciu wyczerpujących startów w zawodach kulturystycznych, zanim zdobył uznanie sędziów na IFBB Texas Pro. Jak wyjaśnił, jego tegoroczny sezon nie był nastawiony wyłącznie na wygrywanie, zwłaszcza po rozczarowującym czwartym miejscu w Atlancie kilka tygodni wcześniej. „Chodziło o dopracowanie procesu, który pozwoli mi osiągnąć sylwetkę, na jaką mnie stać” – powiedział.
Ta sylwetka była ostatnio widziana w 2019 roku, kiedy Moore wygrał California Pro i po raz pierwszy zakwalifikował się do finału Mr. Olympia, zajmując ostatecznie dziesiąte miejsce. W 2021 roku ponownie wystąpił na tej prestiżowej scenie, ale uplasował się na 14. pozycji. Powrót do formy w tym roku był dla niego szczególnie trudny, ponieważ w 2022 roku doznał zerwania ścięgna Achillesa podczas gry w koszykówkę. „Ta kontuzja była dużym ciosem” – przyznał, dodając, że musiał na nowo nauczyć się balansować ciężary i podnosić duże obciążenia.
Prognozy na finał Mr. Olympia 2026
Podczas rozmowy Dennis James zaproponował zabawę polegającą na analizie listy zakwalifikowanych zawodników i ocenie, z którymi Moore mógłby wygrać, a z którymi nie. Moore pewnie stwierdził, że jest w stanie pokonać Sergeya Danilova, ale przyznał, że obecny mistrz Derek Lunsford stanowi dla niego przeszkodę. „Jeszcze go nie pokonałem, więc muszę powiedzieć nie” – powiedział. Był również szczery, że prawdopodobnie nie pokona Hadi Choopana ani Andrew Jackeda. W przypadku Michala Krizanka odpowiedział „możliwe”, ale prowadzący nalegał na jednoznaczną odpowiedź. „Tak” – odpowiedział Moore, który uważa, że poradzi sobie również z Tonio Burtonem i Martinem Fitzwaterem. Moore czuł, że może pokonać większość pozostałych zawodników, ale skłaniał się ku odpowiedzi „nie” w przypadku Nicka Walkera. Uznał też, że Samson Dauda jest zbyt dobry, aby go pokonać.
Dennis James zauważył, że skoro tylko pięciu zawodników jest przed nim, Moore powinien zająć szóste miejsce na największej scenie kulturystyki. „Okej” – odpowiedział zawodnik – „to miejsce w pierwszej ósemce”. Moore podkreślił jednak, że ostateczny wynik będzie zależał od tego, jak każdy sportowiec zaprezentuje się w dniu zawodów. „Dlatego kocham kulturystykę” – podsumował.
Cała rozmowa, w której panel szczegółowo omówił prognozy Moore’a oraz najnowsze wiadomości ze świata kulturystyki, jest dostępna na kanale Muscle & Fitness na YouTube.



Opublikuj komentarz