Od zimnych kąpieli do sceny: transformacja Treya Lewisa
Życie muzyka country Treya Lewisa nabrało tempa, a on sam zyskał kondycję, by za nim nadążyć. Podczas występów w Bristol w Tennessee fani mogą zobaczyć go robiącego pompki lub przysiady między gitarowymi riffami. To efekt nowego podejścia do fitnessu, które pomogło mu stracić ponad 100 funtów i utrzymać wagę.
Początki: walka z uzależnieniami
Lewis, który w czerwcu 2026 roku świętował 19 lat trzeźwości, zmagał się również z uzależnieniem od jedzenia. Dwa razy w przeszłości stracił ponad 100 funtów, ale wracał do starych nawyków. Dopiero połączenie treningu, diety i wsparcia specjalisty pozwoliło mu na trwałą zmianę.
Rola zimnych kąpieli i treningu
Impulsem do drugiej, udanej próby odchudzania było… morsowanie. Lewis, ważący wówczas około 292 funtów, zaczął korzystać z zimnej wanny u znajomego. Wkrótce nawiązał współpracę z Justinem Toddem, specjalistą od wydolności z Nashville, który pomagał mu budować fundamenty siłowe i kondycyjne. Treningi obejmowały nie tylko siłownię, ale też pickleball, koszykówkę i disc golf. Lewis szybko zrzucił wagę do 240, a potem do 225 funtów.
Nowa codzienność i nawyki
Dziś Lewis wstaje o 6 rano, ćwiczy, spędza 20 minut w saunie (200°F), medytuje i pisze piosenki. Zrezygnował z późnego chodzenia spać – teraz kładzie się około 21. Jego wytrzymałość wzrosła: bez problemu przebiega 3-4 mile, a na scenie robi 20 pompek bez zadyszki. „Chodzi o to, żeby czuć się dobrze” – mówi.
Efekty i plany
Lewis utrzymuje wagę około 225 funtów i nie skupia się już na liczbie na wadze, ale na samopoczuciu i wydajności. Jego najnowszy singiel „2 Inches” i nadchodzące trasy koncertowe są dowodem, że zdrowy styl życia idzie w parze z sukcesem zawodowym.



Opublikuj komentarz