Islandzki strongman Hafthor „Thor” Bjornsson ponownie zapisał się w historii siłowych sportów. Tym razem, podczas wydarzenia SwagLift Day w Czechach, ustanowił nowy rekord świata w martwym ciągu – wykonał aż 7 powtórzeń z ciężarem 400 kg (881,8 funta). To osiągnięcie jest tym bardziej imponujące, że poprzedni rekord, należący do Estończyka Rauno Heinli, wynosił 6 powtórzeń i utrzymywał się przez prawie 6 lat.
Nowy rekord po rozczarowaniu w Las Vegas
Bjornsson, znany z roli Góry w „Grze o tron”, przyjechał do Czech po nieudanym starcie na Enhanced Games w Las Vegas, gdzie nie udało mu się pobić własnego rekordu w pojedynczym martwym ciągu (510 kg). Jednak już kilka dni później, 30 maja 2026 roku, udowodnił, że wciąż jest królem tej konkurencji.
Jak wyglądał rekordowy występ?
Thor wykonał 7 powtórzeń w serii AMRAP (As Many Reps As Possible) z obciążeniem 400 kg. Dla porównania, taka waga odpowiada mniej więcej masie małego konia lub koncertowego fortepianu. Aby udźwignąć taki ciężar, Bjornsson użył specjalistycznego sprzętu: kombinezonu do martwego ciągu, pasa i taśm, a na stopach miał tylko skarpetki.
Co dalej z karierą Thora?
Fani spekulują, że to osiągnięcie może być jedynie treningiem przed kolejnymi wyzwaniami. Jeden z obserwatorów na Instagramie skomentował: „To prawdopodobnie tylko seria treningowa dla niego. To tylko ~80% jego maksimum”. Wszyscy z niecierpliwością czekają na ewentualny start Bjornssona w turnieju Rogue Invitational 2026 w Aberdeen w Szkocji, który odbędzie się w październiku. Być może tam padnie kolejny rekord.
Źródło: Muscle & Fitness



Opublikuj komentarz