W marcu tego roku Lee Haney, ośmiokrotny zdobywca tytułu Mr. Olympia, zwrócił się za pośrednictwem mediów społecznościowych z apelem o pomoc w znalezieniu dawcy nerki. W tym tygodniu ikona kulturystyki poinformowała fanów, że nie tylko znalazła się odpowiednia osoba, ale operacja przeszczepu zakończyła się sukcesem. Dawcą okazał się inny kulturysta.
Radosną nowiną Haney podzielił się na Instagramie 29 września 2026 roku. Potwierdził, że viralowe posty oraz informacje w mediach, które nagłośniły jego sytuację, przyczyniły się do znalezienia zgodnego dawcy. „Modlitwy poszły w górę i Pan odpowiedział” – napisał legendarny zawodnik, który zdobywał tytuł Mr. Olympia w latach 1984–1991. „Po powrocie z Włoch otrzymałem wiadomość, że znaleziono idealne dopasowanie”.
W akcję, którą zapoczątkował syn Haneja, Joshua, zaangażował się inny kulturysta, który postanowił pomóc przyjacielowi. „Moim dawcą był Richard Miller, młody człowiek, którego drogi przecięły się z moją po raz pierwszy w 1985 roku, a następnie podczas zawodów kulturystycznych w 2014 roku” – zdradził Haney. „Kto mógłby przypuszczać, że po tylu latach to właśnie Richard zostanie człowiekiem, który pomoże uratować mi życie?”.
„Richard powiedział mi, że Pan położył mu na sercu pragnienie, by obdarować mnie nerką, i będę mu za to wdzięczny na zawsze” – powiedział Haney.
Haney, który wraz z Ronniem Colemanem wciąż dzierży rekord największej liczby zwycięstw w Mr. Olympia (obaj mają po osiem statuetek Sandowa), nie krył wzruszenia: „Mój przyjaciel. Mój Żelazny Brat. Mój bohater”.
Legendarny kulturysta podziękował także dr Cristei oraz zespołowi medycznemu szpitala Emory University Hospital w Atlancie w stanie Georgia. „Po 12-godzinnej operacji obudziłem się z nową nerką i kolejnym świadectwem Bożej łaski” – powiedział 66-letni dziś emerytowany gwiazdor kulturystyki.
Na wieść o szczęśliwym zakończeniu operacji wsparcie okazali mu byli mistrzowie Olympia, w tym Phil Heath i Brandon Curry, a także fani z całego świata. „Lee to jedna z tych rzadkich osób, które kochają wszyscy” – napisał jeden z obserwujących. „Tak się cieszę z twojego powodu” – dodał inny. „Piękna historia” – skomentował kolejny.
To wzruszający przykład, że internet może być siłą dobra, gdy napędza go wspierająca społeczność. Redakcja M&F życzy zarówno Lee Haneyowi, jak i Richardowi Millerowi szybkiego powrotu do zdrowia.



Opublikuj komentarz