Eli Bremer, major rezerwy Sił Powietrznych USA, to postać, która udowadnia, że można łączyć pozornie sprzeczne ścieżki kariery. Już jako dziecko, mieszkając w pobliżu Akademii Sił Powietrznych w Colorado Springs, marzył o służbie wojskowej i udziale w igrzyskach olimpijskich. Jak sam wspomina, dla niego nigdy nie było to pytanie „albo-albo”, ale zawsze „i-i”. Dzięki programowi World Class Athlete Program (WCAP) mógł realizować oba cele.
Od olimpijczyka do wojskowego lidera
Bremer spełnił swoje olimpijskie marzenie podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku, gdzie reprezentował USA w pięcioboju nowoczesnym, zajmując 22. miejsce. Po zakończeniu kariery sportowej kontynuował służbę w Dowództwie Rezerw Sił Powietrznych. Obecnie pełni funkcję przewodniczącego Rady Doradczej programu WCAP, promując ideę łączenia sportu z wojskiem. Jak podkreśla, żołnierze-sportowcy zyskują nie tylko możliwość rozwoju sportowego, ale także trzyletnie szkolenie zawodowe w innej dziedzinie, co jest ogromną korzyścią.
Działalność po zakończeniu kariery
Po zakończeniu aktywnej służby sportowej Bremer nie porzucił swoich obowiązków. Jego największy wkład przyszedł po zdjęciu munduru. Był jednym z kluczowych głosów w reformie amerykańskiego systemu olimpijskiego po skandalu seksualnym z Larrym Nassarem. Bremer, jako krytyk dotychczasowego modelu zarządzania, który jego zdaniem sprzyjał tuszowaniu nadużyć, pomógł w utworzeniu koalicji sportowców i współpracował z politykami nad zmianami w strukturze Komitetu Olimpijskiego USA. Jak sam mówi, nie rozwiązało to wszystkich problemów, ale było krokiem w dobrą stronę.
Wsparcie dla Światowych Igrzysk Wojskowych
Bremer odegrał również istotną rolę w zaangażowaniu USA w Światowe Igrzyska Wojskowe. Jego znajomość z brazylijskim pułkownikiem Niltonem Rolimem, który później został prezydentem Międzynarodowej Rady Sportu Wojskowego (CISM), zaowocowała współpracą przy organizacji tych zawodów. Bremer był współprzewodniczącym komitetu, który doprowadził do przyznania Stanom Zjednoczonym prawa do organizacji Igrzysk Wojskowych w 2027 roku w Charlotte w Północnej Karolinie. To ogromne przedsięwzięcie, z którego Bremer jest bardzo dumny.
Życie po sporcie i rady dla weteranów
Obecnie Eli Bremer prowadzi firmę konsultingową Pure Performance oraz jest dyrektorem generalnym Mytikas Industries. Choć nie jest już aktywnym sportowcem, pozostaje wierny aktywności fizycznej, stawiając na pływanie, jazdę na rowerze i golfa. Jego cele treningowe zmieniły się – teraz chodzi o utrzymanie kondycji, by móc biegać za synem i opiekować się starszym ojcem. Bremer radzi weteranom i osobom starszym, aby nie rezygnowali z aktywności, nawet jeśli ich motywacje się zmieniają. „To normalne, że przesuwasz poprzeczkę, ale musisz wybaczyć sobie i robić, co możesz teraz. Nie chcesz obudzić się za 10 lat i zdać sobie sprawę, że się oszukałeś” – mówi.
Zachęta do służby i sportu
Bremer nadal zachęca młodych Amerykanów do rozważenia służby wojskowej, w tym udziału w programie WCAP, który daje możliwość łączenia pasji sportowej z rozwojem zawodowym. Jak podkreśla, służba wojskowa nie tylko przynosi korzyści jednostce, ale także kształtuje charakter. „Czas spędzony w służbie fundamentalnie cię zmienia” – dodaje.
Eli Bremer to przykład, że połączenie sportu i służby wojskowej może przynieść wiele satysfakcji i korzyści, zarówno dla samego sportowca, jak i dla całego społeczeństwa. Jego historia inspiruje do poszukiwania własnej drogi, która łączy pasje i obowiązki.
Fot. Pexels / Pixabay



Opublikuj komentarz