Sportowcy, którzy traktują listę substancji zakazanych Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) jak mapę skarbów, szukając w niej luk, muszą się liczyć z zaostrzeniem przepisów. WADA opublikowała Listę Zakazaną na 2027 rok, która wchodzi w życie 1 stycznia 2027 r. Zmiany mają ukrócić praktyki polegające na przyjmowaniu niezatwierdzonych substancji tylko dlatego, że nie są wymienione wprost.
Peptydy w kategorii S0 – kluczowa zmiana
Najważniejsza nowość to wyraźne wymienienie peptydów w kategorii substancji niezatwierdzonych (S0). Kategoria ta obejmuje substancje farmakologiczne, które nie zostały dopuszczone do stosowania terapeutycznego u ludzi przez żadną agencję zdrowia na świecie, o ile nie są już objęte inną klasą zakazaną. WADA podkreśla, że to doprecyzowanie zapisów, a nie zakaz wszystkich peptydów. Wiele z nich to legalne leki – na przykład insulina jest peptydem.
Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) wydała komunikat, w którym ostrzega zawodników, by nie zakładali, że eksperymentalny peptyd jest dozwolony tylko dlatego, że jego nazwa nie widnieje wprost na liście. Wiele peptydów już wcześniej podlegało przepisom – np. BPC-157 był zakazany jako substancja niezatwierdzona, a niektóre związki powiązane z hormonem wzrostu są objęte innymi kategoriami.
Nowe przykłady w kategoriach modulatorów metabolicznych i diuretyków
Lista na 2027 rok zawiera także inne istotne dopiski:
- SLU-PP-332 i SLU-PP-915 – eksperymentalne modulatory metaboliczne, wymienione jako przykłady w kategorii hormonów i modulatorów metabolicznych.
- Eplerenon i finerenon – leki moczopędne i maskujące, które mają legalne zastosowanie medyczne, ale znalazły się w wykazie jako przykłady substancji zakazanych.
To przypomnienie, że lista zakazana nie jest wyłącznie katalogiem środków stworzonych do oszukiwania – mogą na niej znaleźć się zwykłe leki na receptę, w zależności od substancji i okoliczności.
Semaglutyd i tyrzepatyd – monitorowane, nie zakazane
Substancje czynne popularnych leków na odchudzanie i cukrzycę – semaglutyd i tyrzepatyd – pozostają w programie monitorowania WADA na 2027 rok. Monitorowanie nie oznacza zakazu. WADA zbiera informacje o ich stosowaniu w sporcie, ale nie umieściła ich na liście substancji zakazanych. Podobnie jest z kofeiną, która jest monitorowana podczas zawodów, ale nie jest zabroniona.
Kannabinoidy i THC – doprecyzowanie
WADA doprecyzowała również zapisy dotyczące kannabinoidów. Psychoaktywne kannabinoidy związane z THC, w tym niektóre syntetyczne i półsyntetyczne wersje, są zakazane podczas zawodów. Sam CBD nie jest zakazany, ale produkt CBD zawierający niezadeklarowane THC może prowadzić do problemów – czyli ryzyka oblania testu antydopingowego.
Odpowiedzialność zawodnika – kluczowa zasada
Niezależnie od tego, czy jesteś olimpijczykiem, zawodnikiem MMA, sztangistą czy lokalnym sportowcem, obowiązuje jedna zasada: zawodnik odpowiada za to, co znajduje się w jego organizmie. Brak informacji na etykiecie nie jest alibi. Trener ani lekarz również nie zdejmują z ciebie odpowiedzialności.
„Badania nie są równoznaczne z zatwierdzeniem, a obiecujące badanie na zwierzętach nie jest dowodem u ludzi” – przypomina autor analizy.
Warto pamiętać, że peptydy tworzą szeroką szarą strefę. Przed przyjęciem jakiejkolwiek substancji należy sprawdzić jej faktyczny status – i mieć świadomość, że zakaz nie zawsze oznacza istnienie testu na daną substancję.
Nowe przepisy wchodzą w życie 1 stycznia 2027 r., więc zawodnicy mają czas na weryfikację stosowanych preparatów.
Fot. Pexels / Guto Macedo



Opublikuj komentarz