Dermot Kennedy, irlandzki piosenkarz i autor tekstów, znany z emocjonalnych utworów i energetycznych występów na żywo, coraz większą wagę przykłada do kondycji fizycznej i regeneracji. Jego najnowszy album, The Weight of the Woods, właśnie trafił do fanów, a wraz z nim ruszyła światowa trasa koncertowa. Aby sprostać wymaganiom intensywnego grafiku, Kennedy włączył do swojej rutyny bieganie, które pomaga mu poprawić wydolność i przygotować się do występów.
Bieganie jako klucz do formy
Kennedy nawiązał współpracę z marką Brooks Running, czego efektem jest seria biegów DK5K organizowanych w miastach, w których odbywają się jego koncerty. Pierwsze wydarzenie miało miejsce w Dublinie na początku lata. Jak podkreśla artysta, inicjatywa ta nie jest wymuszona, a bardziej przypomina spotkanie niż typowy performance. To ważne dla kogoś, kto buduje swoją karierę na autentycznej więzi z publicznością.
Bieganie stało się istotnym elementem treningu Kennedy’ego, szczególnie w kontekście poprawy VO2 max i budowania wydolności sercowo-naczyniowej, niezbędnej do wyczerpujących występów. Jego podejście do fitnessu ma korzenie w przeszłości sportowej – zanim muzyka stała się jego głównym zajęciem, marzył o karierze piłkarskiej w Manchesterze United. Gra na pozycji środkowego pomocnika nauczyła go efektywnego poruszania się przez długi czas, co przekłada się na sceniczne show.
Trening pod kątem śpiewu
Kennedy podkreśla, że bycie w dobrej formie jest kluczowe dla śpiewania. Chodzi nie tylko o siłę, ale przede wszystkim o kontrolę oddechu, pracę przepony i postawę. Bieganie pomaga mu w utrzymaniu tych aspektów na wysokim poziomie. Artysta nie jest zwolennikiem masowego budowania mięśni – ceni lekkość i szybkość, co wyniósł z boiska. Jego zdaniem, przygotowanie fizyczne daje swobodę na scenie, pozwalając skupić się na kontakcie z publicznością.
Regeneracja po koncercie
Po występie Kennedy stosuje procedury mające na celu przywrócenie głosu do równowagi, takie jak ciche nucenie. Eksperymentował też z gorącymi kąpielami i zimnymi zanurzeniami, które sprawdziły się podczas trasy w Kanadzie. Największym wyzwaniem pozostaje sen – ciągłe zmiany stref czasowych i późne występy utrudniają regenerację. Artysta unika nadmiernej suplementacji, stawiając na podstawy: odpowiednią ilość snu, regenerację i dbanie o siebie.
Presja i dystans
Kennedy przyznaje, że presja związana z wydawaniem albumów jest w dużej mierze samonapędzająca się. Uczy się dystansować od oczekiwań, aby cieszyć się procesem twórczym. Jego celem jest tworzenie jak najlepszej muzyki i pozwolenie, by reszta potoczyła się naturalnie. Ciekawostką jest, że podczas pobytu w Szwajcarii zgubił telefon, co dało mu nieoczekiwane uczucie odłączenia od cyfrowego świata. To doświadczenie skłoniło go do refleksji nad potrzebą świadomego tworzenia przestrzeni dla siebie.
Podsumowanie
Dermot Kennedy udowadnia, że sukces na scenie to nie tylko talent, ale także ciężka praca nad ciałem i umysłem. Jego zaangażowanie w bieganie i regenerację pokazuje, że nawet artyści światowego formatu muszą dbać o swoją fizyczność, aby sprostać wymaganiom tras koncertowych. Współpraca z Brooks Running to nie tylko marketing – to naturalne połączenie pasji do muzyki i aktywności fizycznej.



Opublikuj komentarz