Mechaniczny dropset Brandona Curry’ego na potężne uda – trening mistrza Mr. Olympia

Mechaniczny dropset Brandona Curry’ego na potężne uda – trening mistrza Mr. Olympia

Mechaniczny dropset Brandona Curry’ego na potężne uda – trening mistrza Mr. Olympia

Brandon Curry, mistrz Mr. Olympia z 2019 roku, wciąż szuka nowych sposobów na rozwój swojej sylwetki. Tym razem, chcąc maksymalnie zmęczyć mięśnie czworogłowe, zastosował własną wariację na temat dropsetu, wykorzystując maszynę do hack squat. Oto jak możesz wypróbować ten wymagający trening – jeśli masz odwagę.

Czym jest mechaniczny dropset?

Tradycyjny dropset polega na wykonywaniu ćwiczenia z największym ciężarem, a następnie stopniowym jego zmniejszaniu w kolejnych seriach. Curry podchodzi do tego inaczej – zamiast zmieniać obciążenie, wybiera najtrudniejsze warianty ćwiczenia, a potem przechodzi do łatwiejszych. Jak sam tłumaczy: „W dążeniu do utrudnienia sobie treningu zastosowałem mechaniczny dropset – przechodząc od najtrudniejszego ćwiczenia do najłatwiejszego”.

Trening nóg Brandona Curry’ego

W swoim treningu, opublikowanym na Instagramie dla ponad 1,1 miliona obserwujących, Curry wykonuje trzy ćwiczenia w ramach jednej serii:

  1. Przysiady sissy (pełny zakres) – z pełnym rozciągnięciem i pauzą na dole.
  2. Przysiady sissy (częściowy zakres) – zatrzymanie ruchu, gdy uda są równoległe do podłogi, również z pauzą.
  3. Hack squat – tradycyjne ćwiczenie na maszynie, ale z modyfikacją.

Szczegóły wykonania

Curry modyfikuje ustawienie na maszynie do hack squat, umieszczając klin na podłodze przy podnóżku, aby stopy były uniesione palcami do góry. Dodatkowo używa wałka piankowego za plecami, co powoduje lekkie pochylenie do przodu. W każdej serii wykonuje 8–12 powtórzeń, ale jeśli chcesz poczuć prawdziwy ogień, możesz robić tyle powtórzeń, ile dasz radę.

Podczas przysiadów sissy Curry zaleca „krótką pauzę na dole”, aby wydłużyć czas napięcia mięśniowego. Jak sam przyznaje: „Ta pauza daje w kość”. W częściowych przysiadach sissy, ze względu na mniejszą rolę bioder, większe obciążenie spada na łydki. W hack squacie, z wałkiem wciąż za plecami, Curry unosi stopy na płytę i wykonuje pełne przysiady, z pauzą na dole i pełnym wyprostem na górze.

Cały cykl trwa około trzech minut, a Curry podkreśla, że nie chodzi o ciężar, ale o technikę i kontrolę. „Czy musi być ciężej? Nie” – mówi. „Moja metoda utrudnia trening bez zwiększania obciążenia. Spróbujcie”.

Jeśli chcesz wypróbować ten trening, wykonaj po jednej serii każdego ćwiczenia, starając się utrzymać prawidłową formę i pauzy. To świetny sposób na pobudzenie mięśni czworogłowych do wzrostu, bez przeciążania kręgosłupa.

Fot. Pexels / Scott Webb

Opublikuj komentarz

Expert Diet&Fit
Expert Diet&Fit
Online
Hej! Jestem Fitek! Twój ekspert od diet. Pomogę ułożyć dietę i polecę zdrowe przepisy! Kliknij mnie :)

Doradca personalny

FItek AI
×